Kontakt

Stowarzyszenie Twórców Kultury Zagłębia Dąbrowskiego

STKZD 42-500 Będzin
ul. Małachowskiego 29
tel. +48 795 422 561

e-mail do Zarządu STKZD
orlowska.stkzd@gmail.com

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło




Artykuły: Ostatnie pożednanie Zdzisławy Gwiazdu

Ostatnieie pożegnanie Zdzisławy Gwiazdy

Przygotowała Barbara Marzec 

-Motto-

weź kilka wersów

w swoje dłonie

w których pachną kwiaty

romantyczne słowa

co wiatrem

są gdzieś hen ! niesione

przeczytaj!

to poezji słowa

/fragm. wiersza zmarłej kol./

 

Szukałam natchnienia

w pierwszych płatkach śniegu

za oknem,  i we wszystkim w Tobie.

Lecz w Tobie go nie ma

bo odeszłaś cichutko tak szybko -26.11.2013r godz.6.05

Sosnowiczanko od urodzenia.

 

 

Dlaczego bywa tak; że odchodzi do Pana "Ktoś" kogo bardzo kochamy, cenimy i szanujemy.

Czytamy jego wiersze w których zawarta jest miłość do domu rodzinnego.

Dla męża córeczki, wnusia ,mamy, dla rodziny i przyjaciół, dla zwykłego słuchacza.

Jeszcze nie tak dawno mówiłaś, że wszystko potrafisz. A teraz jesteś u Pana naszego.

Jemu będziesz pisała wiersze. Tam jest dużo papieru i atramentu.

Już nie będzie spotkań z poezją w tle z Twoimi wiernymi słuchaczami, w Bibliotekach, kawiarenkach Literackich, Domach Kultury i Szkołach.

Twoja osobista charyzma i wytrwałość spowodowały iż stałaś się Poetką Zagłębia.

Byłaś autorką książki biograficznej pt. "Rozjaśnić mrok-rzecz" o Ks. Ostachu, oraz Antologii Poezji i Prozy o Dąbrowie Górniczej.

 

..........A Pan z Jakiego rodu, można wiedzieć, spytałem.

Z Trybunalskich, moja Pani Z Trybunalskich - powtórzył, tak się cieszę, że Panią poznałem, pogawędziłem, nikt już starych nie odwiedza, nieczęsto z kimś rozmawiamy, żyjemy tak jak pustelnik "GOŁONÓG" - Dziękuję Panu za wszystko...

Pewno nie spotkamy się już nigdy, pomyślałem i zrobiło mi się smutno. Żyjemy bowiem jak na przesuwającej się taśmie i spotkanie nasze jest już przeszłością, nie jesteśmy bowiem władni skorygować chwil naszego życia, które już minęły, i tak już pozostanie.

/fragm.. op. Wspomnienia i Rzeczywistość. Autor. Zdzisławy Gwiazda

 

Wiersze autorki publikowane były w Wielu Almanachach i Zeszytach Literackich wydawanych przez Stowarzyszenie Twórców Kultury Zagłębia Dąbrowskiego, z którym nasza Koleżanka Poetka związana była od 1993 do 2001 roku i od 2011 do dziś. W latach 2001-2004 była członkiem Zarządu  i pełniła funkcję Sekretarza Stowarzyszenia. Jako redaktor współpracowała z wieloma gazetami lokalnymi i ogólnopolskimi, tudzież z STK ZD, gdzie publikowała swoje artykuły w cyklu „Z kulturą pod rękę” (1998-2000r).

 

      Urodzona 67 lat temu w Sosnowcu. To tu założyła Sosnowiecki Klub Literacki, którego była Prezesem. Należała również do Stowarzyszenia Autorów Polskich w Warszawie. Jej biogram znajduje się w Antologii „20 Lat Stowarzyszenia Twórców Kultury Zagłębia Dąbrowskiego”, wydanym przez Urząd Miasta Sosnowiec, jak również w książce pt. „Ludzie kultury i sportu”, autorstwa Janusza Osińskiego.

 

      Poetka, animator kultury, społecznik, współpracowała z placówkami kultury i w szkołach średnich w regionie. Prowadziła Koło Teatralne z Młodzieżą Szkół Sosnowca – swojego Sosnowca. Przedstawienie o Papieżu JP II przeszło najśmielsze oczekiwania.

      Sama mi kiedyś mówiła, że „pomysłem na twórczość jest życie i jej doświadczenie”.

 

Nagradzana i wyróżniana w konkursach poezji lokalnych i ogólnopolskich. Jest autorką wielu tomików poezji. Wydała książkę pt. „Przygody Pana Kleksa”. Są to bajki dla dzieci pisane wierszem. W 1999r za działalność twórczą i społeczną została uhonorowana dyplomem i pucharem Starosty Będzińskiego, w 2004r wyróżniona odznaką Zasłużony Działacz Kultury, przyznaną przez Ministra Kultury RP Waldemara Dąbrowskiego podczas obchodów 20-lecia STK ZD. Ale największą nagrodą były dla niej zawsze brawa od słuchaczy jej poezji i prozy.

 

      Kochana moja, jesteśmy wszyscy bezradni, bo o śmierci trudno pisać. Tak trudno, że nasze serca pękają z bólu po stracie dobrej córki, Kochanej mamusi, żonki, babci, teściowej, siostry cioci, kuzynki, kogoś z rodziny, z wspólnoty parafialnej, przyjaciółki i koleżanki od serca.

 

      Dzidziu dziś ja, jeden dzień po twoich imieninach, oddaję Ci hołd na Chwałę Bożą, którego tak bardzo kochałeś….. To wiatr napisał  Twój scenariusz życia… to tylko wiatr. Już nie będzie rozmów, uścisków dłoni, miłych gestów, buziaczków, spojrzeń, gorącej herbatki w ulubionej filiżance, z odrobineczką cukru, lodów, przepysznych obiadków i upieczonego ciasta w wąskiej foremce.

 

 

Mojemu mężowi poświęcam

 

Co ten czas szalony

przez lata zrobił?

Jeszcze nie tak

dawno, kwiat mi włosy zdobił.

Jeszcze nie tak dawno

miłość Ci wyznałam

i dziewczęcym sercem

mocno pokochałam

 

na palec włożyłeś kółeczko

błyszczące, tak jak ja wierzyłeś

w szczęście niegasnące,

gdzie się więc podziały

te beztroskie dni

gdzie jest welon biały

czy to były sny

 

gdzie się też podziały

nasze młode lata

czy gdzieś się schowały,

ktoś nam figle spłata.

 

Co ten czas wyprawia, wciąż nam chwile skraca, wskazówki zegara

do przodu obraca

jeszcze nie tak dawno, jeszcze nie tak dawno…

 

49 lat RAZEM JA I TY

/wiersz z tomiku „Po drodze czasu”

 

      Dzidziu- przechodziłaś przez życie spokojna, w zawieruchach życiowych, słoneczna w mgłach ciemności, silna w walce, Kochająca wśród tych, którzy Cię Kochali. Mówiłaś „Wpatruję się w Niego, a on wpatruje się we mnie”.

To przecież on w tych trudnych dla Ciebie chwilach udzielał Ci siły, pociechy i wsparcia. Ileż to razy? Aż trudno zliczyć.

 

……….Nasze rozmowy w eterze… ciągnące się minuty, sekundy z trudnym oddechem i łezką w oku, i z trudem odłożony telefon od ucha. Tylko my dwie.

Chcę żyć i wierzyć, mówiłaś, że jutro będzie lepiej. BYŁO…

Bo rozmowy z Tobą, Moja Droga Koleżanko, w eterze, w ostatnich miesiącach twojego ziemskiego życia, opierały się na wierze. Mówiłam .

 

 

Mówiłam Ci, że wiara nie istnieje bez osoby. Wiara jest łaską i jest natchniona Duchem Świętym i dlatego ZAUFAŁĄŚ mi,  powierzając swoją tajemnicę. Tajemnicę, którą od 15.09.br. pielęgnowałam jak prymulkę do Ciebie, nie zdradzając nikomu. Każdy z nas ma Wolną Wolę daną od Boga. A jaka była Twoja Wola? Twoją Wolą było życie jak tęcza na niebie utkana w Twojej poezji…

 

Tak szybko urosłaś, kiedy to się stało? aż się wierzyć nie chce jak ten czas umyka

Dopiero dziewczynką byłaś małą, a dziś już dla Ciebie gra głośno muzyka

Białą suknię, welon już przygotowano

Dzisiaj się zmienisz w piękną, młodą panią.

Przysięga w Kościele i marsz Mendelsona

Wiwat młoda para! Wiwat ON i ONA.

Jeszcze jeden wiwat, sto lat, gorzko gorzko

aby całe życie było tak beztroskie.

/Wiersz dla córki Anetki z tomiku „Po drodze czasu”

 

Adasiowi – wnukowi

„Spacer w parku”

 

Rozwichrzone włoski, uśmiechnięta buzia

na malutkich nóżkach osóbka nieduża

po trawniku depta, rączkami podrzuca

trzymając się kwiatka na rabatce kuca.

Nie wchodź na rabatki upomina mama

Adaś nie posłuchał, zerwał tulipana.

 

………. Zapewne Dzidziu, wszystkim zgromadzonym w tej cmentarnej Kaplicy, którzy Cię z serca pożegnać przyszli, chciałabyś przekazać te słowa

 

A kiedy przywalą mnie ciężkim kamieniem

zatrzymaj się przy mogile

wspomnij cichym westchnieniem

podumaj o życiu przez chwilę

zapal płomyczek świecący,

przeżegnaj się krzyża znakiem

i pomyśl, że kiedyś też będziesz

 

mglistym podniebnym ptakiem

 

 

 

     W szczególny sposób dziękuję za opiekę i miłość mi oddaną i…. ciepło rąk, uścisków, rozmów bez początku i końca, spojrzeń, ukrytych łez podczas mojego pobytu w szpitalach. Mojemu Mężowi Leonowi, córce Anetce, wnusiowi Adasiowi i zięciowi Adamowi, mojej mamie, która na swój sposób myślała o mnie ciepło. Dziękuje Władzom miasta byłym i obecnym.

Twórcom Kultury Zagłębia Dąbrowskiego, młodzieży Zagłębiowskiej, wiernym słuchaczom Mojej poezji, sąsiadom z bloku.

 

Nic nie jest zakryte przed Panem. Nawet najgłębsze tajemnice są blisko Niego. Wszystkie Jego Tajemnice zabrałaś ze Sobą.

A my, no cóż.

Podarujemy Ci mnóstwo piękna ukrytego w kwiatach i złożymy Twoje prochy do rodzinnego grobu. Będą łzy i smutek.

I mam nadzieję, iż nasza pamięć na modlitwie w Twojej, Zdzisławo Gwiazdo, intencji, przybliży Tobie szczęście wieczne.

 

…… Dla ciebie

 

jesteś hymnem pochwalnym

cichym i łagodnym

a we mnie tyle jeszcze

przetrąconych dźwięków

nie mogę więc jeszcze

napisać o Tobie

by nie przyćmić światła

które rozdawałaś….

 

                                       Droga Koleżanko.

 

Barbara Marzec, kol. po piórze napisała to epitafium na ostatnią drogę, na szczególne życzenie za życia, koleżance Dzidzi Gwiazda.

dnia 29.11.2013r. Sosnowiec.

Wygenerowano w sekund: 0.01
3,564,039 unikalnych wizyt